WOOLF WildCat – nowe przysmaki dla kotów. Analiza składu i nasza opinia
Marka WOOLF jest już dobrze znana na polskim rynku, przede wszystkim dzięki szerokiej ofercie przekąsek i karm dla psów. Teraz w jej asortymencie pojawiły się również produkty przeznaczone dla kotów. Za wprowadzenie ich do polskiej dystrybucji odpowiada firma AZAN.
WOOLF WildCat to seria półwilgotnych przysmaków dla kotów, dostępnych w sześciu wariantach smakowych. Producent podkreśla wysoką zawartość świeżego mięsa lub ryb, krótki skład oraz specjalną metodę przygotowania przekąsek.
Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej ich recepturom i sprawdzić, czy rzeczywiście zasługują na uwagę opiekunów kotów.
WOOLF WildCat – co wyróżnia te przekąski?
Przysmaki WOOLF WildCat należą do kategorii przekąsek półwilgotnych. Oznacza to, że mają bardziej miękką i elastyczną konsystencję niż tradycyjne, suche smakołyki.
Według informacji producenta przekąski przygotowywane są metodą powolnego gotowania w niskiej temperaturze. Taki sposób obróbki ma sprzyjać zachowaniu właściwości surowców i ich walorów smakowych.
Po ugotowaniu masa jest formowana na zimno, a gotowe produkty trafiają do opakowań wyposażonych w pochłaniacz wilgoci.
Sam proces produkcji brzmi interesująco, choć warto pamiętać, że informacja o gotowaniu w niskiej temperaturze nie wystarcza, aby jednoznacznie ocenić wartość odżywczą gotowego produktu. Znaczenie mają również jakość surowców, dokładne parametry obróbki oraz końcowy skład przekąsek.
Sześć wariantów smakowych – co znajdziemy w składzie?
WOOLF WildCat oferuje sześć smaków: kaczkę, kurczaka, indyka, łososia, tłustą rybę oraz wołowinę.
Kaczka

Skład: świeża kaczka (70%), wątroba z indyka, hydrolizowana skrobia, gliceryna roślinna.
W tym wariancie głównym składnikiem jest świeża kaczka, której udział wynosi 70%. Recepturę uzupełnia wątroba z indyka, będąca źródłem składników odżywczych i związków smakowo-zapachowych.
Kurczak

Skład: świeży kurczak (70%), wątroba z indyka, hydrolizowana skrobia, gliceryna roślinna.
Skład jest niemal identyczny jak w wersji z kaczką. Różnica polega na zastosowaniu kurczaka jako głównego źródła białka zwierzęcego.
Indyk

Skład: świeży indyk (80%), hydrolizowana skrobia, gliceryna roślinna.
To wariant z najwyższym deklarowanym udziałem świeżego mięsa w całej serii. Zawiera tylko cztery wymienione składniki, co czyni go szczególnie interesującym pod względem prostoty receptury.
Łosoś

Skład: świeża ryba (60%), łosoś (10%), świeży indyk, hydrolizowana skrobia, gliceryna roślinna.
Wariant rybny zawiera 60% świeżej ryby oraz dodatkowo 10% łososia. Pewnym minusem jest brak informacji o gatunkach ryb stanowiących główną część receptury.
Tłusta ryba

Skład: świeża niebieska ryba (70%, w tym makrela 40%), świeży indyk, hydrolizowana skrobia, gliceryna roślinna.
Zaletą tej receptury jest wskazanie konkretnego gatunku ryby i jego udziału procentowego. Pozostała część mieszanki rybnej nie została jednak szczegółowo opisana.
Wołowina

Skład: świeża wołowina (60%), świeży indyk, hydrolizowana skrobia, gliceryna roślinna.
Wariant wołowy zawiera 60% świeżej wołowiny. Warto zwrócić uwagę na obecność indyka – jest to zatem przekąska z więcej niż jednym gatunkiem mięsa, co może mieć znaczenie w przypadku kotów na diecie eliminacyjnej.
Analiza składników – co warto wiedzieć?
Duży udział świeżego mięsa i ryb
Niewątpliwą zaletą WOOLF WildCat jest wysoki deklarowany udział surowców zwierzęcych. W zależności od wersji wynosi on od 60% do 80% dla głównego składnika.
Trzeba jednak pamiętać, że procentowa zawartość świeżego mięsa nie jest równoznaczna z taką samą zawartością białka w gotowym produkcie. Świeże mięso zawiera znaczną ilość wody, a podczas przetwarzania jego masa i proporcje składników mogą się zmieniać.
Hydrolizowana skrobia
We wszystkich wariantach występuje hydrolizowana skrobia. Jest to składnik technologiczny, który może wpływać na strukturę i konsystencję przekąsek.
Koty są bezwzględnymi mięsożercami, dlatego ich dieta powinna opierać się przede wszystkim na odpowiednio zbilansowanych składnikach pochodzenia zwierzęcego. Sama obecność skrobi w przysmakach nie oznacza jednak, że produkt jest nieodpowiedni.
Producent nie podaje jej procentowego udziału, co utrudnia dokładniejszą ocenę receptury.
Gliceryna roślinna
Gliceryna roślinna jest często stosowana w półwilgotnych przysmakach dla zwierząt. Pełni funkcję substancji utrzymującej wilgoć i pomaga uzyskać charakterystyczną miękką konsystencję.
Nie jest to składnik, którego sama obecność powinna budzić niepokój. Warto jednak pamiętać, że pełni przede wszystkim funkcję technologiczną, a nie stanowi istotnego źródła składników odżywczych potrzebnych kotu.
Skład analityczny WOOLF WildCat
Wszystkie warianty smakowe mają identyczne deklarowane wartości analityczne:
| Składnik | Zawartość |
|---|---|
| Białko surowe | 26% |
| Tłuszcz surowy | 11% |
| Włókno surowe | 1% |
| Popiół surowy | 7% |
| Wilgotność | 27% |
Zawartość białka na poziomie 26% może na pierwszy rzut oka wydawać się umiarkowana, ale należy uwzględnić stosunkowo wysoką wilgotność produktu.
Po przeliczeniu na suchą masę otrzymujemy około 35,6% białka oraz 15,1% tłuszczu.
To wartości, które można uznać za interesujące w przypadku przekąsek dla kotów. Nie pozwalają one jednak na pełną ocenę jakości białka ani jego strawności.
Na podstawie podanych parametrów można również oszacować zawartość węglowodanów metodą różnicową na około 28% w suchej masie. Jest to wynik orientacyjny, ponieważ obliczenie wykorzystuje deklarowane, zaokrąglone wartości analityczne i obejmuje także składniki niewykazane osobno.
Nasza opinia – czy warto kupić WOOLF WildCat?
WOOLF WildCat to seria przysmaków, która na podstawie deklarowanego składu wypada całkiem interesująco. Największym atutem jest wysoki udział świeżego mięsa lub ryb oraz stosunkowo krótka lista składników.
Na plus zasługuje również różnorodność wariantów smakowych. Szczególnie ciekawie prezentuje się wersja z indykiem, zawierająca 80% świeżego mięsa i wyróżniająca się najprostszą recepturą.
Nie oznacza to jednak, że produkty są pozbawione słabszych stron.
W składzie wszystkich wariantów występują hydrolizowana skrobia oraz gliceryna roślinna. Są to składniki stosowane ze względów technologicznych, ale ich dokładny udział nie został podany. W przypadku przekąsek rybnych przydałyby się również bardziej szczegółowe informacje o wykorzystanych gatunkach ryb.
Zwracamy także uwagę, że kilka wariantów zawiera więcej niż jedno źródło białka zwierzęcego. Ma to znaczenie szczególnie w przypadku kotów z podejrzeniem alergii pokarmowej lub stosujących dietę eliminacyjną.
Co nam się podoba?
- Wysoki deklarowany udział świeżego mięsa i ryb.
- Krótkie, stosunkowo przejrzyste receptury.
- Sześć wariantów smakowych.
- Półwilgotna konsystencja.
- Wskazanie procentowego udziału głównych składników.
Co budzi nasze zastrzeżenia?
- Brak dokładnych proporcji wszystkich składników.
- Niepełne informacje o gatunkach ryb w recepturach rybnych.
- Obecność skrobi i gliceryny roślinnej, których ilości nie znamy.
- Brak danych pozwalających ocenić strawność białka i rzeczywistą smakowitość produktu.
Podsumowanie
Naszym zdaniem WOOLF WildCat zasługują na zainteresowanie jako okazjonalne przekąski uzupełniające dietę kota. Ich skład prezentuje się obiecująco, szczególnie na tle produktów, w których udział surowców zwierzęcych jest niewielki lub nie został jasno określony.
Nie są to jednak produkty, które należałoby oceniać wyłącznie na podstawie wysokiego procentu świeżego mięsa. Liczy się również skład całej receptury, wartość odżywcza i indywidualna tolerancja kota.
Czy polecamy? Na podstawie analizy etykiet – tak, jako przysmaki podawane z umiarem. Szczególnie warto zwrócić uwagę na wariant z indykiem. Ostateczna ocena smakowitości, zapachu i konsystencji wymagałaby jednak praktycznego testu z udziałem kotów.

