Czy czarny kot przynosi pecha?

Czarny kot wbrew pozorom nie zwiastuje wyłącznie nieszczęścia. Wiele zależy od tego gdzie spotkasz czarnego kota.

Zła opinia o tych pięknych stworzeniach sięga czasów średniowiecza, a potem wieków, kiedy to odbywało się polowanie na czarownice. Czarownice posiadały takie atrybuty jak  miotła i kot, a konkretnie – czarny kot. Przesądy na temat czarnych kotów przetrwały przez wieki, później były powtarzane we wsiach i mniejszych miejscowościach, w których aż roiło się od różnorodnych zabobonów, nawet tych najbardziej absurdalnych.


Wiele osób uznaje, że koty, a zwłaszcza te o czarnej sierści, posiadają magiczną moc.

Na czym ona polega? Przede wszystkim na przynoszeniu nieszczęścia. To najpopularniejszy przesąd związany z czarnymi kotami. Pech może Cię spotkać, jeśli czarny kot przeciął Ci drogę. W Irlandii wierzy się nawet, że jeśli czarny kot przebiegł przed Tobą w blasku księżyca, czeka Cię pewna śmierć. W dawnych Włoszech wierzono także, że jeśli czarny kot leży na łóżku obok chorego, nie ma już dla niego ratunku i w najbliższym czasie umrze.

Czy czarny kot przynosi pecha, a biały szczęście?

Nie do końca czarny kot to symbol pecha. W Wielkiej Brytanii na przykład panuje odwrotne postrzeganie kotów ze względu na umaszczenie. Te o białej sierści zwiastują pecha, czarne zaś są dobrym omenem i zwiastunem rychłych, dobrych wiadomości.


Jakie są inne przesądy związane z kotami?

  • Według niektórych wierzeń mogą one przynosić deszcz (kiedy się myją za uszami), chłodniejszą pogodę (kiedy śpią z podwiniętymi łapami) lub rychły ślub w rodzinie.
  • Kto spojrzy na myjącego się kota jako pierwszy, ten również jako pierwszy zmieni swój cywilny status.
  • W niektórych krajach wierzono także, że koty potrafią rozumieć ludzką mowę, dlatego, kiedy omawiano ważne sprawy, zawsze sprawdzano, czy aby nie ma w pobliżu żadnego kota, który mógłby zdradzić istotne tajemnice
  • Jeśli wprowadzasz się do nowego domu, wnieś kota przez okno, ponieważ tylko wtedy nigdy z niego nie ucieknie.



Czarny kot: pech czy ogrom szczęścia?

Jak więc reagować, kiedy czarny kot przebiegnie drogę? Najlepiej po prostu… wzruszyć ramionami. Niemal każdy właściciel futrzaka, bez względu na to, czy jest to biały, rudy czy może czarny kot, przesąd na jego temat wkłada między bajki i traktuje “pechowego” zwierzaka jako największe szczęście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.