Polowania kotów i jego wpływu na wybrany gatunek ofiary w Australii

Koty domowe (Felis catus) przyczyniły się do wyginięcia 26% światowych gatunków ptaków, ssaków i gadów z Czerwonej Księgi Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) i przyczyniły się do zagrożenia kolejnych 25% gatunków zwierząt.
Dzieje się tak głównie dlatego, że większość wymienionych gatunków to gatunki występujące głównie na wyspach. Na wyspach tych występowała niewielka liczba drapieżników, stąd też zwierzęta nie nie potrafią się ochronić przed wprowadzonymi kotami do swojego środowiska.
Gatunki żyjące na kontynentach mogą być bardziej wyczulone na drapieżniki i lepiej sobie radzić, gdy do ich naturalnego środowiska zostaną wprowadzone koty domowe, gdyż w tym środowisku występują naturalni wrogowie i drapieżcy.
Światowa populacja kotów domowych dziesięć lat temu wynosiła ok. 600 milionów. Obecny wzrost ilości ludzi na świecie, a także urbanizacji może oznaczać tylko jedno – rosnącą ilość kotów domowych.
Przeprowadzone badania wskazują na 300 do 400 kotów na km2, choć w niektórych częściach naszego globu jest to nawet 1500 kotów na km2.

Badania mające na celu zbadanie wpływu kotów na lokalną faunę 

Przeprowadzono wiele badań mających na celu stwierdzenie wpływu obecności kota na lokalną faunę. Stwierdzono wówczas, że pomimo dokarmiania koty domowe aktywnie polują i zabijają zdobycz, nawet gdy populacja ofiar na danym terenie jest niewielka. Niestety drapieżnictwo kotów może wywołać szereg efektów domina dla lokalnych ekosystemów. Stwierdzono między innymi, że
drapieżnictwo kotów może zmienić zachowanie ptaków, zmniejszając ich rozmnażanie się. Ptaki bowiem czują się zagrożone obecnością kotów na ich terenach lęgowych. 


Gdzie i co zabijają koty domowe?

Badając drapieżnictwo kotów domowych bada się przede wszystkim koty, które przynoszą swoją ofiarę do domu. Jest to bowiem bardzo policzalne. Niestety ta metoda jest dość błędna, gdyż nie uwzględnia w statystykach zdobywcy zjedzonych lub porzuconych poza domem czy miejscem zamieszkania.
Stąd wprowadzono w Australii metodę połączoną z użyciem kamer czy systemów GPS i uzyskano wyniki około 3-4,5 raza wyższe jeśli chodzi o ofiary złowione i zabite.
Jeśli chodzi o gatunki to koty polują głównie na ssaki i ptaki, ale ich grupa ofiar obejmuje również płazy, gady, bezkręgowce i czasami ryby, co było dość zaskakujące.
Tymczasem badania, w których wykorzystano obroże z funkcją lokalizacji i analizę próbek kału, wykazują, że większość domowych kotów zabija inne zwierzęta, bez przynoszenia swoich ofiar do domu (robi to tylko 15 proc. z nich).
Prowadzone badania zwykle oczywiście skupiają się na tym, że koty są drapieżnikami miejskimi albo wiejskimi. Tymczasem niewiele badań pokazuje różnice pomiędzy ofiarami kotów domowych w drapieżnictwie miejskim i wiejskim.

Jaki wpływ ma drapieżnictwo kotów na środowisko?

Drapieżnictwo kotów spowodowało powolne wymieranie zwierząt na wyspach poprzez ograniczenie ich populacji, ograniczenie populacji zwierząt na obszarach kontynentalnych. Co ważne – polowanie przez koty ogranicza w znacznym stopniu możliwość reintrodukcji zwierząt w danym środowisku.
Obecnie istnieje wiele dowodów na to, że koty są odpowiedzialne za spadek populacji swoich ofiar, spadek różnorodności zwierząt na danym terenie. Musimy tu także podkreślić, że koty przenoszą choroby. Tu przykładem jest śmierć pięciu panter florydzkich, które zmarły w wyniku zainfekowania wirusem białaczki kociej.

Statystyki

Koty zostały sprowadzone do Australii wraz z przepłynięciem Pierwszej Floty w 1788 roku. Wiele późniejszych dokumentów wskazuje, że skolonizowały cały kontynent w ciągu zaledwie 70 lat. W Australii obszar wolny od kotów wynosi ok. 8000 km2, co wynosi zaledwie 0,1% masy lądowej całej Australii.
W 2020 roku w Australii około 2,7 miliona lub ponad 25 procent gospodarstw domowych posiadało koty domowe. Około połowa z nich miało więcej niż jednego kota. Dawało to w sumie 3,8 mln kotów domowych.
Według przeprowadzonych badań około 1,1 miliona kotów jest kotami niewychodzącymi.. Nie stanowią tym samym zagrożenia dla lokalnej fauny.
Pozostaje jednak 2,7 mln kotów. To stanowi aż 71% kotów domowych,, które swobodnie się przemieszczają i według badań każdy z nich zabija średnio 110 zwierząt rocznie – 40 gadów, 38 ptaków i 32 ssaków.
Oznacza to, że koty zabijają łącznie 297 milionów rodzimych zwierząt rocznie. Stanowi to przerażającą liczbę!
Zwierzęta w Australii mają niski wskaźnik reprodukcji, a do tego wiele z nich nie ma naturalnych wrogów podobnych do kota. stąd kot, jako wróg jest bardzo dla nich groźny.

Obok kotów domowych mówi się w Australii o tzw. kotach dziko żyjących. One również mają bardzo duży wpływ na faunę. Zjadają one około 2 miliardów gadów, ptaków, żab i ssaków oraz ponad miliard bezkręgowców.
Większość zabitych zwierząt to gatunki rodzime. Procent rodzimych zwierząt w diecie zależy od tego, czy kot mieszka w buszu, czy w mieście, oraz od rodzaju ofiary. Na przykład prawie wszystkie gady i ptaki zabite przez dzikie koty w buszu to gatunki rodzime, podczas gdy większość ssaków zabitych przez koty domowe w miastach to gatunki wprowadzone do Australii.
Liczba kocich ofiar rocznie w Australii to: 1,9 miliona gadów, 1,2 miliona ptaków, 3,2 miliona ssaków, 3 miliony bezkręgowców i co najmniej 0,25 miliona żab zabijanych każdego dnia w Australii przez koty.
Większość jest zabijana przez dzikie koty żyjące w buszu (68%).

Nieco historii

Od czasu europejskiego osadnictwa co najmniej 34 gatunki ssaków wyginęły w Australii. Jest to najwyższy wskaźnik wyginięcia ssaków niż gdziekolwiek na świecie. Wskaźnik ten jest prawdopodobnie dlatego taki wysoki ze względu na wyspiarskie położenie Australii. Głównymi
sprawcami ponad ⅔ tych wyginięć były niestety koty domowe.
Najbardziej zredukowane zostały lub wręcz wyginęły gatunki zwierząt, których rozmiary są ofiarami idealnymi dla kota. Do tego ofiary najczęściej żyły na ziemi i w miejscach o rzadszej roślinności.
Gatunkami, które wyginęły są na przykład: rodzime torbacze, takie jak dwa gatunki bandicoots świnionogie, bilby mały, karłowaty bettong Nullarbor, pustynny kangur i potaroo szerokopyski; oraz rodzime gryzonie, w tym co najmniej cztery gatunki myszy skaczących, dwa gatunki królików- szczurów i mniejsze szczury.
Koty przyczyniły się również do wyginięcia niektórych australijskich ptaków, które ograniczały się do wysp, takich jak papuga długoogonowa Macquarie Island i Hypotaenidia philippensis macquariensis.
Wiele historycznych wyginięć ssaków odpowiadało przestrzennemu i czasowemu rozprzestrzenianiu się kotów na całym kontynencie.
Wiele rodzimych gatunków (na przykład niektóre gatunki szczurów oraz zajęczaków) żyją obecnie tylko na obszarach, które pozostały wolne od kotów (takich jak niektóre wyspy) i nie są w stanie przetrwać, jeśli koty są obecne w ich środowisku.
W Australii prowadzono również projekty mające na celu usunięcie otów ze środowiska, a po ich usunięciu – ponowne wprowadzenie ssaków. Te projekty udały się z powodzeniem w Zatoce Rekina i objęły jeden z gatunków bandicoots oraz myszy. Podobne próby reintrodukcji ssaków na kontynencie niestety kończyły się niepowodzeniem ze względu na obecność kotów w środowisku.

Czym żywią się wychodzące koty?

Wiele badań skupiło się na diecie wychodzących kotów.
Badania te wykazały, że koty nie tylko polują na gatunki dzikich zwierząt ale także na gatunki zagrożonych ptaków, ssaków i gadów.
Diets-of-house-cats-Felis-catus-in-suburban-and-temperate-forest-habitats-of-the Polowania kotów i jego wpływu na wybrany gatunek ofiary w Australii

I tak. W zależności od rodzaju terytorium koty często polują na gryzonie (od 14 do 22 %) – terytorium podmiejskie i leśne. Najczęściej w diecie występują torbacze. Potrafi to być nawet 40%.
Koty prawie nie polują na nietoperze.
Koty również zmienią rodzaj zdobyczy. Jest to bardzo zależne od warunków pogodowych. To może na przykład wpłynąć na wielkość populacji królików czy gryzoni. kot wówczas przestawia się bez problemu na rodzime gatunki zwierząt takie jak torbacze.
Koty zjadają głównie:
Bezkręgowce: oczywiście bezkręgowce stanowią małą część diety pod względem masy ciała kota. Ich ilość jest jednak dość duża. Zjadane są głównie koniki polne, chrząszcze i motyle.
Gady: według badań koty zjadają około ¼ wszystkich gatunków gadów w Australii, w tym 11 gatunków gadów rodzimych. Gady stanowią podstawę diety na obszarach suchych.
Żaby: istnieje niewiele informacji na ten temat, ale są badania że koty jadły ponad 30 rodzimych gatunków żab
Ptaki: koty żywią się ponad połową gatunków wszystkich australijskich ptaków. 71 gatunków przez to jest zagrożonych. Najbardziej zagrożone są ptaki gniazdujące na ziemi i mające wagę 60-300 gr.
Ssaki: koty zjadają ponad połowę australijskich gatunków ssaków. Ponad 50 zostało już określonych jako zagrożone. Najczęściej na ssaki koty polują na terenach o niższych temperaturach, w siedliskach innych niż skaliste oraz na stałym lądzie i na dużych wyspach. Prawdopodobieństwo zabicia przez kota jest najwyższe w przypadku rodzimych ssaków, które nie są nietoperzami, żyją na obszarach o niskich opadach deszczu, obszarach innych niż skaliste i/lub są średniej wielkości (35-5500 g, osiągając około 400 g).
Niektóre gatunki zwierząt nie zostały zgłoszone jako potencjalna dieta kota ponieważ występują na bardzo ograniczonym terenie. stąd badanie diety kociej na tym terenie będzie miało małe znaczenie dla globalnych badań.

Konkluzja?

Najważniejsze jest to, by monitorować sytuację w przyrodzie i reagować natychmiast. Jedynym jednak sposobem, by zapewnić bezpieczeństwo dziko żyjącym zwierzętom jest trzymanie kotów w domu i nie wypuszczanie ich.
Nie zapewniają bezpieczeństwa obroże z dzwonkami, które podobno mają utrudnić polowanie strasząc potencjalną ofiar.
Trzymanie kotów w domu to nie tylko ochrona przyrody przed polowaniem. To także ochrona samego kota przed obrażeniami, niekontrolowanym rozmnażaniem się, chorobami odzwierzęcymi.
Prowadzone badania wskazują, że koty domowe niewychodzące żyją nawet 4 razy dłużej niż wychodzące. Dodatkowo urzędnicy australijscy nie tylko zakazali przebywania kotów domowych na terenach zieleni, takich jak parki, plaże czy pola golfowe, ale także nałożyli na ich właścicieli karę w wysokości 200 dolarów australijskich (prawie 600 złotych).

error: Content is protected !!